Autor: Beach Combing | w : Modern , trackback
***Ustawiam serię postów Victorian Urban Legends, aby zwrócić uwagę czytelników na moją nadchodzącą książkę: The Nail in the Skull and Other Victorian Urban Legends. Legenda ta (z pełnymi odniesieniami) pojawi się w drugim tomie. Jeśli ktoś może uzupełnić brakujące fragmenty lub niemieckie źródła… będę wdzięczny i zostaniesz uznany. drbeachcombing AT gmail DOT com***
W pojedynkach na miecze obrażenia nosa nie były rzadkością, a czasami cały nos lub jego część mogła zostać odcięta. Słynny wielki astronom Tycho Brahe (1546-1601) stracił większość nosa w pojedynku ze swoim trzecim kuzynem (o to, kto był lepszym matematykiem): Brahe nosił mosiężny nos do końca życia.[1] Istnieje kilka dziewiętnastowiecznych przykładów zadawania tego samego urazu pojedynkowiczom.[2] I, co nie jest zaskakujące, wydaje się, że w Niemczech – gdzie istniała silna tradycja pojedynków studenckich – rozwinęła się opowieść o walce na miecze i odciętym nosie. W tej opowieści pojedynkowicz odcina nos swojemu przeciwnikowi, a ten upada na podłogę. W normalnych warunkach można by go było ponownie przyczepić. Ale pies zjada nos i twarz przegranego pojedynkowicza jest zniszczona. Historia ta jest szczególnie przejmująca, jeśli weźmiemy pod uwagę, że jednym z powodów, dla których niemieccy studenci pojedynkowali się, była chęć zdobycia atrakcyjnych blizn na twarzy, które mogliby nosić przez całe życie. Nie spodziewali się, że zostaną oszpeceni.
Najwcześniejsza wzmianka, jaką znalazłem w języku angielskim, pochodzi z 1841 roku i dotyczy brytyjskiego gościa na Uniwersytecie w Heidelbergu:
Pewien pojedynkowicz miał odcięty nos, a duży pies rasy byk, który był w pokoju… łapczywie go połknął; tak łapczywie, że nie sposób było temu zapobiec[3].
Tymczasem czytamy w 1858 roku w Edinburgh Medical Journal, że istnieje historia „która jest aktualna jako tradycja wśród studentów” w Heidelbergu o psie połykającym odcięty nos. Pies został natychmiast zabity, a nos odzyskany i ponownie przytwierdzony do twarzy pojedynkowicza[4].
Najsłynniejszą wersję pojedynku na nos opublikował francuski powieściopisarz Edmond About w 1862 roku w swojej powieści Le nez d’ un notaire. W tej wersji nos pojedynkowicza zostaje zjedzony przez kota. Po długim pościgu ucieka – „Mais le chat n’était pas d’humeur à se laisser prendre” – i notariusz musi poddać się przeszczepowi nosa.[5] W wersji tej opowieści, tymczasem z 1875 roku, opublikowanej w brytyjskiej gazecie, nos zostaje zjedzony przez psa, ale potem odzyskany. Niestety, w staraniach o ponowne umieszczenie nosa na twarzy ofiary lekarz popełnia błąd i po zdjęciu bandaża nos jest odwrócony do góry nogami.[6] Przypomina to historię z 1860 roku o brytyjskim oficerze, majorze Beale, któremu również przyszyto nos do góry nogami po tym, jak stracił go w pojedynku: w tym przypadku jednak nie interweniował pies.[7] Co frustrujące, nie znalazłem żadnej niemieckiej wersji tej legendy z początku XIX wieku, choć bardzo prawdopodobne, że były one publikowane.
[1] Lee 'Tycho’; Rasmussen 'Was he’, ?? dla mosiężnej kompozycji nosa.
[2] 'The day…’; 'A Duellist’.
[3] Howitt, The Student Life, 167.
[4] Adam, 'Medical Notes’, 320
[5] O, Le Nez, 82-85.
[6] 'Saxon’
[7] 'A Nose Story”.